|
A teraz proszę państwa, nastąpi COŚ SENSOWNIEJSZEGO (patrz zakończenie notki poniżej). A możę raczej coś dłuższego, bo jak wiadomo ja sensowna na pewno nie jestem.
Od dnia dzisiejszego przestaję pisać o rzeczach przyjemnych, głupich i nad wyraz uroczych. Będę udawać, że codziennie wkuwam na pamięć kilka mądrych książek i uczę się pięciu języków obcych. ... Albo nie, rozmyśliłam się. Wtedy byłoby chyba bardzo nudno. Tak szczerze mówiąc to snuję się po zaatakowanej przez liście Warszawie i czuję się dziwnie. Nie żle. Dobrze też nie. Poprostu dziwnie. Z nadejściem pażdziernika wszyscy zajęli się swymi nowymi zajęciami, a ja mam przeokropne wrażenie, że stoję w miejscu i wszystko mnie omija. Oby do lutego. A póki co dobra rada cioci M.: Strzeżcie się głupiej, starszej kobiety grasującej w autobusach (chyba mieszka blisko mnie dlatego mam szczęście na nią wpadać.) Dziś nie wytrzymałam i jej nawrzucałam, dlatego też na dobranoc postanowiłam urządzić małą sondę (a taka jestem). Czy mogę teraz spokojnie wychodzić z domu i jeżdzić autobusami? (Babcia rzuca przekleństwami, rozbija butelki na słupach i gada do wszystkiego co się rusza. A już do mnie w szczególności, gdy akurat zaczynam rozmawiać przez komórkę.) a. TAK b. NIE Z góry dziękuję i zapraszam ponownie. Name:
Komentarze: 13.10.2005, 13:59 :: 213.25.54.203 13.10.2005, 11:55 :: 212.182.122.4 12.10.2005, 21:21 :: 81.219.151.3 12.10.2005, 07:51 :: 62.233.235.121 11.10.2005, 16:28 :: 212.182.69.28 11.10.2005, 13:08 :: 195.245.213.8 11.10.2005, 08:04 :: 80.55.5.162 |